Był sobie pączek, co nie miał rączek i okrąglutki był jak miesiączek.
Miał lukrowaną, złocistą skórkę
a w środku dziurkę, na konfiturkę.
Wszyscy go lubili, starsi i dzieci
na jego widok, aż ślinka leci.
Lecz co naprawdę pączki są warte?
To wie najlepiej. Kto?
TŁUSTY CZWARTEK.

Z okazji zbliżającego się Wielkiego Postu, każdy ostatni czwartek karnawału to „Zapusty”, dzień, w którym możemy sobie pozwolić na małe, „co nieco”. Jak tradycja nakazuje, w „tłusty czwartek” nie można nie zjeść pączka. Wybór jest naprawdę duży: od małych, z nadzieniem, lukrem do oponek z dziurką. Tego dnia razem z naszymi przedszkolakami z przyjemnością spałaszowaliśmy pyszne pączki. Była to okazja do świetnej zabawy, ale także do przypomnienia i kultywowania naszych narodowych tradycji i zwyczajów. Dzieci uczestniczyły w zabawach muzyczno– ruchowych, tanecznych oraz plastycznych. Taki zwyczaj bardzo nam się podoba i jesteśmy jego gorącymi zwolennikami.

Wszystkim życzymy również pysznego dnia!